W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest czwartek 25 kwietnia 2024 r. Godzina 09:50

Prawo serii. Flota - Błękitni II Stargard 0-4 (0-0)

Wynik meczu oczywiście tragiczny. Czy spodziewany? To już niech każdy oceni sam. Czy słuszny? Wygrana gości na pewno zasłużona, można jedynie polemizować z rozmiarami. Goście strzelili pierwsi, potem poszła seria. Flota musiała się odkryć, a miała zbyt mało atutów w przodzie.

Nie zapominajmy, że Błękitni to nie jest prowincjonalny klub, tu grali zawodnicy trenujący z pierwszym zespołem, niejeden grał już w II lidze, do tego jeszcze doświadczeni, starzy znajomi.
W 2 minucie Ufnal wybiegł poza pole karne, dzięki czemu ubiegł Kowalczyka, wybijając piłkę poza linię boczną.

Dwie minuty później Bochen, mimo że nieco przysłonięty, wybija na róg strzał Inczewskiego w światło bramki. Chwilę później po rzucie rożnym nasz bramkarz łapie piłkę po główce Onyszczuka. W 9 minucie Staniszewski dostaje piłkę w polu karnym, drybluje i ostatecznie zostaje zablokowany prze dwóch obrońców. Potem Bochen broni strzały Inczewskiego i Cieślaka, a Ufnal ubiega Staniszewskiego. W 30 minucie Rogala trafia z wolnego w poprzeczkę, a dwie minuty później Jabłoński w słupek.

W 34 sędzia nie uznaje bramki Kozłowskiego, dopatrując się nieczystości w walce o piłkę. Przed przerwą mieliśmy jeszcze niecelny strzał Orłowskiego z jedenastu metrów.
Pierwsze minuty drugiej połowy nie były jeszcze złe. Mieliśmy strzał Ziętgeo z 16 metrów obok bramki i wybicie piłki spod nóg Włóce przez Trafalskiego. Wreszcie w 58 minucie nastąpiło nieszczęście. Orłowski wycofał piłkę na 10 metr do Gajdy, który strzałem przy słupku nie dał szans Bochenowi.

Cztery minuty później, również z podania Orłowskiego, sam na sam znalazł się Inczewski i zrobiło się 0-2. Potem Ufnal obronił strzał Staniszewskiego z ostrego kąta, a Bochen główkę Jabłońskiego z bliska. W międzyczasie Włóka minimalnie chybił. Jednak w 76 minucie Gajda z ostrego kąta podwyższył na 3-0. Flota dążyła do zdobycia honorowego gola, strzał Kozłowskiego z ostrego kąta obronił Ufnal, a uderzenie Staniszewskiego Orłowski wybił głową na róg. Wynik meczu ustalił Inczewski z bliska, w sytuacji sam na sam. Później mieliśmy jeszcze strzał Kozłowskiego w boczną siatkę i dwie wygrane Ufnala ze Staniszewskim w dwustuprocentowych sytuacjach. Honorowego gola zdobyć się jednak nie udało.     


0-1  Robert Gajda

58 minuta

0-2  Sebastian Inczewski

62 minuta

0-3  Robert Gajda

76 minuta

0-4  Sebastian Inczewski

84 minuta


Flota: Oskar Bochen, Dawid Trafalski, Przemysław Rygielski, Michał Wnuk, Konrad Kowalczyk, Dariusz Kozłowski, Kornel Pflantz (85 Piotr Tkaczonek), Radosław Welka (65 Filip Żabiński), Grzegorz Skwara, Oskar Zięty, Damian Staniszewski.
Nie grali: Grzegorz Hnat, Maciej Rombalski, Michał Protasewicz, Radosław Misztal.
Trenerzy: Dariusz Cader, Grzegorz Skwara.
Kierownik drużyny: Lech Nowak.

Błękitni II: Marek Ufnal, Patryk Włóka, Grzegorz Rogala, Robert Gajda, Paweł Rybicki, Karol Jabłoński, Mateusz Cieślaak, Karol Orłowski, Kacper Wójcik, Michał Onyszczuk, Sebastian Inczewski.
Nie grali: Kacper Sobczyk, Maciej Grzelak.
Trener: Robert Gajda.
Kierownik drużyny: Jan Szydłowski.

Żółte kartki:
Flota: Rygielski (28), Welka (38), Trafalski (89).
Błękitni II: Gajda (40), Cieślak (90).

Sędziowali: Artur Aluszyk, Rafał Myślicki, Błażej Syropiatko.

Widzów: 200.

 Tekst: W.M.

Zdjęcia: P.Z.


Data dodania 20 listopada 2017