O zniszczone znaki z nazwami ulic
Dodano: 630 tygodni temu
Przy skrzyżowaniu ulicy Grunwaldzkiej z 11 Listopada tablice oznaczające ulice zostały odwrócone w ten sposób, że obecnie „nową” Grunwaldzką pojedziemy w kierunku Matejki. Będziecie coś w tej spawie robić? Można ustalić sprawców tego dowcipu? Są tam jakieś kamery? Dużo znaków jest niszczonych w ciągu roku? Gdzie przeważnie? Ile to kosztuje?
Niestety, bardzo często dochodzi o niszczenia zarówno znaków informujących o nazwach ulic, jak i drogowych w różnych częściach miasta, zarówno na prawo jak i na lewobrzeżu. Najwięcej tego typu zniszczeń jest na ulicach mniej uczęszczanych. Wygiętej blachy znaku z nazwą ulicy nie można juz przywrócić do pierwotnego stanu. Trzeba montować nowy znak. Koszt jednego to około 250 złotych netto. Przy skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i 11 Listopada, chuligani przekręcili znak w odwrotną stronę. Na szczęście sama blacha nie jest uszkodzona. Dziś rano, na zlecenie miasta, pracownicy Przedsiębiorstwa Robót Drogowych poprawili znak i w tej chwili wskazuje już właściwy kierunek.
Na tym skrzyżowaniu nie ma monitoringu. Aby sprawców tego chuligańskiego wybryku można było ukarać ,musieliby zostać złapani na gorącym uczynku.