Wróć na stronę główną
Wróć

O odniesienie się do listu czytelnika w sprawie dorożek

Dodano: 545 tygodni temu

Prosimy, aby Państwo odnieśli się do listu Czytelnika: " Dorożki na ul.Grunwaldzkiej są zmorą kierowców bo powodują ogromne korki. Wczoraj wracając z Niemiec już od granicy znalazłam się w gigantycznym korku sięgającym skrzyżowania z ul. Moniuszki i 11-go Listopada. Okazało się,że przyczną była jadąca sobie spacerkiem dorożka. Nie sposób było ją wyprzedzić gdyż ruch z przeciwnej strony był dosyć intensywny więc tylko odważni kierowcy decydowali wcisnąć się "na trzeciego" i stopniowo wymijając samochody przyśpieszali swoją jazdę. Wszystko rozumiem ale czy dorożka musi być pojazdem "uprzywilejowanym"na tak ruchliwej ulicy, tym bardziej, że ul.Wojska Polskiego ma fatalną nawierzchnię i jest bądź co bądź drogą międzynarodową?? Władze miasta zróbcie wreszcie z tym porządek!"

Dorożki, których jest o wiele mniej niż kilka lat temu nie mogą jak dawniej poruszać się po całym mieście. Wyznaczona dla nich trasa poruszania się została w znaczny sposób okrojona. Po otrzymaniu zezwolenia stają się pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Nie tak dawno otrzymałem pytanie - zacytuję -  "dlaczego Miasto zezwala, aby dorożkarze pędzili swoimi zaprzęgami po mieście ,nie reagując na znaki i przepisy ruchu drogowego". Dziś kolejna Czytelniczka stawia zarzut ,że jadą za wolno, tamując ruch. Przepisy o ruchu drogowym są jednoznaczne. Jeżeli ktoś decyduje się wyprzedzać dorożkę "na trzeciego" po prostu je łamie.