Wróć na stronę główną

Parkrun to też wolontariat

Dodano: 327 tygodni temu

Rześkie powietrze przywitało uczestników 177. parkrunu, ale już za moment, gorąca atmosfera i rozgrzewka poprowadzona przez Dominikę Duszkiewicz - zrobiły swoje. Na linii startu razem z uczestnikami pojawiła się wiewiórka i jeż w wykonaniu Dominiki. Po sygnale biegacze, chodziarze i kijkarze pomknęli alejkami Parku Zdrojowego, a peleton prowadził jako rower bezpieczeństwa - Piotr Zgraja.

Na zdjęciu uczestnicy parkrunu tuż przed startem.

Na sobotnim parkrunie czas odmierzał Janusz Michalski, a nad kolejnością pojawiających się a mecie zawodników, czuwał Mirek Jabłoński, skanowaniem zajął się Zbigniew Kosel, któremu przy sortowaniu tokenów dzielnie pomagała Marcelina Gawle.

Nie byłoby parkrunu bez herbatki (przygotowanej przez Łukasza Gawle i Marka Jasiuchnę) oraz korzennych ciasteczek (od Hotelu Trzy Wyspy), a serwowanej przez Julię Kulę. A żeby uczestnicy nie pogubili się na trasie, drogę wskazywały im Agnieszka Michalska i Joanna Szafrańska.

Na parkrunie nikt nie jest ostatni, a to za sprawą zamykającego stawkę, tym razem zadanie tego podjęła się Iwona Hołota.


Szczegółowe wyniki znajdziecie pod linkiem:
https://www.parkrun.pl/swinouj…/rezultaty/ostatnierezultaty/

Po parkrunie jak co tydzień spotkaliśmy się na dobrej kawie i innych wyśmienitościach w Cafe Pod Koronami, gdzie wyniki wprowadzał Tomasz Szafrański, występujący tym razem w podwójnej roli, bo także jako fotograf.

Na zdjęciu uczestnicy ostatniego parkrunu na trasie biegu.


Każdy z uczestników może być zadowolony, bo pokonał dzisiaj 5km, pokonał swoje słabości i samego siebie, a to jest najważniejsze.


Jak widzicie parkrun to nie tylko bieganie i chodzenie można też zgłosić się na wolontariat i wspierać organizację sobotniego spotkania, zatem kto chętny na 178. parkrun.

Do zobaczenia w sobotę,

Zespół parkrun Świnoujście