Wróć na stronę główną

Wystawa | Negocjowanie widzialności

Dodano: 13 tygodni temu

Zapraszamy na otwarcie | 6.12.2025 | 18.00 | ms44

Negocjowanie widzialności | Jan Berdyszak | Marcin Berdyszak | Sławomir Kuszczak | <Społeczeństwo późnej nowoczesności, które nie posiada odpowiedniego rezerwuaru wspólnotowych opowieści, jest niestabilne> Ta prosta teza, lub może trafny opis rzeczywistości, wyrażony przez berlińskiego filozofa Byung- Chul Hana, kształtuje w części formę zbiorowej wystawy, na otwarcie której zapraszamy 6 grudnia do Galerii Sztuki Współczesnej ms44 w Świnoujściu. Spotkanie z twórczością, akademickich przecież już artystów, to w kuratorskim założeniu, propozycja inkluzywnej rozmowy z nimi i ich pracami. Zaproszenie do dyskusji analizującej i wyjaśniającej różnorodnie ujmowaną i budowaną strukturę malarstwa, a poprzez nie, badanie społecznej przestrzeni mitu i idei, które wyraża.

<Problemem dzisiejszej sztuki jest to, że ma ona tendencje do komunikowania z góry założonej opinii, przekonania moralnego lub politycznego, czyli do przekazywania informacji. W efekcie sztuka degeneruje się do roli ilustracji. Żadna niejasna gorączka nie determinuje procesu ekspresji>.

Prace tworzące wystawę <Negocjowanie widzialności>, mogą/lub nie, posłużyć widzowi do zrewidowania powyższej refleksji, niemieckiego krytyka kultury. W przestrzeni ekspozycji, na którą zapraszamy, mit lub społeczna idea nie są sprowadzane wyłącznie do opowieści odnoszących się do sił nadprzyrodzonych i cudownych okoliczności, ale są traktowane jako źródło symbolicznych sił i praw, również politycznych, które dzisiaj organizują życie człowieka na ziemi i być może stanowią nową ekspresję jego duchowej natury. Symultaniczna narracja, negocjowana poprzez sztukę, może się wpisać w szerszą odpowiedź na, głoszony przez Delsol, proces zaniku transcendencji obecny w płynnej ponowoczesności. Jednak bez względu na to czy nią będzie, to, właściwy nie tylko dla artystów, szeroki ikonograficzny zbiór pojęć, symboli i zapożyczeń zawarty w wystawie <Negocjowanie widzialności> niesie w sobie zauważalną obawę przed tym co nadchodzi. Lęk przed narastającym rozedrganiem porządku współczesnego świata i przeczuwanym brakiem kontroli nad przyszłością.

W tym roku mówimy w wyspiarskiej galerii ms44 różnorodnym w formie i znaczeniach językiem malarstwa. Z tego powodu wystawa <Negocjowanie widzialności> zbudowana jest w formule dialogu z ostatnią instalacją Jana Berdyszaka, zgodną z jego koncepcją obrazu włączającego, czyli świadomym naruszaniu strukturalnej formy obrazu poprzez wycięcia o geometrycznych kształtach, kierujące uwagę ku przestrzeni poza nim, na to co nieobecne, brakujące. Miejsca wycięte "puste" stają się równorzędnymi, a często ważniejszymi, od tych zamalowanych - jak pisze kuratorka wystawy Berdyszaka w Zachęcie, Tamara Książek. Instalacja "Reszty reszt", bo o niej mowa, zostanie zbudowana i pokazana w formule site-specific.

O tym dialogu pisze Katarzyna Zahorska w swoim tekście krytycznym towarzyszącym wystawie, z którego został zaczerpnięty jej tytuł <Ideowy program, na którym opiera się seria Jana Berdyszaka, może stanowić ciekawy punkt wyjścia dla odczytania malarskiej twórczości Sławomira Kuszczaka oraz Marcina Berdyszaka. Osadzenie sztuki tych dwóch artystów w dialogu z Resztami reszt pozwala bowiem szczególnie silnie zaakcentować przenikliwie rejestrowane w ich pracach społeczno-kulturowe strategie i mechanizmy działające na rzecz negocjowalności tego, co pozostaje dla nas w sferze (nie tylko czysto wizualnego) postrzegania. W ten sposób więc zawarty w obrazach-skrawkach Jana Berdyszaka - bezkompromisowo obnażających przed widzem relatywizm takich kategorii, jak fragment i całość, obecność i nieobecność, widzialność i niewidzialność - ogół teoretycznych rozważań, znajduje swoje pragmatyczne rozwinięcie w bardziej skonkretyzowanym, bo odnoszącym się do realnie zachodzących zjawisk i praktykowanych postaw, opisie rzeczywistości.>

<W reżimie neoliberalnym narracja wspólnotowa rozpada się coraz bardziej na poszczególne narratywy prywatności jako modele samorealizacji. Reżim neoliberalny niweczy przede wszystkim powstawanie narratywów fundujących wspólnotę. Osamotnia ludzi, aby zwiększyć produktywność i skuteczność. W konsekwencji jesteśmy niezwykle ubodzy w opowieści zdolne inicjować wspólnotę i nadać jej sens> dodaje berliński filozof.

Czy opowieści, których doświadczymy na wyspiarskiej wystawie są koherentne, powinniśmy ocenić samodzielnie, trzeba jednak pamiętać, że przedstawiona malarska narracja, analizująca współczesne mity, nie <przytula widza> oferując mu gładki świat konsumpcji, stanowiący diametralne przeciwieństwo <szoku>. Postaci je zaludniające, jak figura Batmana, i dopiszmy tutaj nowoczesnego homo politicusa, są <snem człowieka współczesnego> jak zauważył już dużo wcześniej Walter Benjamin. Podziwia on lekkość, która cechuje egzystencję animowanych postaci, podnosząc je do rangi współczesnych <figur zbawienia>. Czy jest to proces uwalniania się od prawd i zakorzeniania w mitach, stanowiących gruz dawnych prawd, używanych teraz do wznoszenia nowych budowli, jak twierdzi Chantal Delsol? Być może, ale szerzej, nie tylko o tym, porozmawiamy już z artystami w trakcie wystawy, na którą zapraszamy 6 grudnia o godzinie 18.00 do galerii ms44, wstęp wolny, pożądany