Stocznie potrzebują więcej czasu
Dodano: 765 tygodni temu
Dwie stocznie stanęły do przetargu na modernizację promu Karsibór. Niestety, przetarg trzeba było unieważnić.
Stocznia Remontowa Gryfia S.A. zaproponowała cenę 18,1 mln. Złotych. Gdańska Stocznia Remontowa S.A. - 14,7 mln zł. W warunkach przetargu miasto określiło termin zakończenia modernizacji do końca 2011 roku. Wynika on z terminów narzuconych miastu przez Ministerstwo Infrastruktury, które na modernizację Karsiboru dało 7 mln złotych ze swojej rezerwy budżetowej. Resztę (szacuje się, że około drugie tyle) będzie pochodziło z budżetu Świnoujścia. Środki z ministerstwa miasto musi wykorzystać do końca tego roku.
Tymczasem obie stocznie określiły, że zakończą modernizację do połowy przyszłego roku. Dlatego trzeba było unieważnić przetarg
- Stocznie tłumaczą, że nierealne jest wykonanie modernizacji jeszcze w tym roku, bo nowe silniki do promów Karsibór trzeba najpierw wyprodukować. Nie jest tak, że silniki leżą i czekają w magazynach – mówi prezydent Świnoujścia Janusz Żmurkiewicz. – Stąd ten czas się wydłuża.
W najbliższy czwartek (7 lipca) prezydent Janusz Żmurkiewicz jedzie do Warszawy. Będzie w ministerstwie rozmawiał, żeby wydłużyć termin zakończenia modernizacji, a tym samym wykorzystania dotacji, do przyszłego roku.
- My ze swojej strony zrobiliśmy wszystko, aby całą procedurę przygotowawczą do ogłoszenia przetargu maksymalnie przyspieszyć – dodaje Hanna Nowak-Lachowska, p.o. rzecznika prezydenta miasta. – Cała dokumentacja była przygotowywana jeszcze na etapie, gdy mieliśmy obiecane pieniądze z ministerstwa, ale zanim oficjalnie to potwierdzono. Chodziło o to, żeby nie tracić czasu i w momencie potwierdzenia ze strony ministerstwa, Żegluga Świnoujska była już gotowa i mogła ogłosić przetarg.
Info: BIK
Fot. Internet