O anonimowe wypowiedzi na forum portalu na temat liczby dzieci, które nie zostały przyjęte do miejskich przedszkoli
Po informacji o liczbie dzieci nieprzyjętych i przyjętych do przedszkoli rodzice mieli wątpliwości co do podawanych przez was danych. Poniżej komentarze. Prosimy o odniesienie się do nich. Komentarze czytelników
Przykro jest czytać takie kłamstwa... Osobiście moj synek z rocznika 2012 nie dostał się do żadnej placówki państwowej mimo obowiązku... Gdzie prawda...
57 dzieci? HAHAHAHA KPINA. Chyba tylko na jedno przedszkole! Na Witosa zabrakło miejsc dla 90 dzieci! Czy miasto będzie dopłacać do prywatnych przedszkoli!? Czemu rzecznik kłamie zanirzajac liczbę nieprzyjetych dzieci?
57 dzieci sie nie dostało? Jak to możliwe skoro w 5-ce na liście widniało ok. 80 dzieci które sie nie dostały? W pozostałych przedszkolach ok. 20-30 pozycji, co daje ok. 100 dzieci. Co sie z tymi dziećmi stało ? Nagle wszystkich stać na niepubliczne przedszkola za prawie 600 zł czes ego? Ktoś z nas chyba durnia robi..
"57dzieci się nie dostalo" to zadziwiające... bo w przedszkolu na ul. Monte Cassino nie dostało się 47 dzieci, a przy ul. Witosa podobna ilość. Ktoś ma problem z matematyką chyba. Ps. W przedszkolach prywatnych nie ma już miejsc, a nie dostało sie nigdzie ok. 250 dzieci...
Podane przez miasto dane są prawdziwe. Wątpliwości rodziców, co do ilości dzieci, które nie dostały się do miejskich przedszkoli oraz podawane przez nich zawyżone liczby, najprawdopodobniej wynikają z faktu, że pierwsze listy przedstawione w poszczególnych przedszkolach dotyczyły wszystkich podań złożonych w danej placówce. Rodzice mają prawo składać podania o przyjęcie dziecka jednocześnie w kilku przedszkolach i wielu - asekurując się - tak właśnie robi. Stąd też później te same nazwiska dzieci pojawiają się na listach w kilku placówkach; w jednej placówce jako przyjęte, w innej nie - lub przyjęte nawet w dwóch czy trzech przedszkolach.
Dopiero ostateczna weryfikacja, porównanie list ze wszystkich przedszkoli daje faktyczną informację o liczbie dzieci, które nie zostały przyjęte. Weryfikacja list polega na tym, że dziecko przyjęte do jednego przedszkola, automatycznie wykreślane jest z listy w drugim przedszkolu, w którym mogło znaleźć się jako nieprzyjęte. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku dzieci, które dostały się do dwóch czy trzech przedszkoli. Wówczas rodzice składają deklaracje, którą placówkę ostatecznie wybierają. Z pozostałych dziecko jest wykreślane, zwalniając tym samym miejsce, dla któregoś z dzieci, dla którego pierwotnie tego miejsca zabrakło.
Do momentu weryfikacji list ze wszystkich placówek, dane na temat liczby przyjętych i nieprzyjętych dzieci nie są ostateczne.
W poprzednim roku do przedszkoli zostały przyjęte wszystkie dzieci, których rodzice złożyli wnioski.
Tegoroczny problem spowodowany jest tym, że duża część rodziców 6-latków nie zdecydowała się na posłanie ich do szkoły, tylko pozostawiła w przedszkolu. Tym samym dzieci te nie zwolniły miejsc dla 3-latków.
W związku z tym, że problem dotyczy całego kraju, a nie tylko naszego Miasta, podczas ostatniego posiedzenia Związku Miast Polskich, prezydent Świnoujścia poddał projekt zwiększenia liczebności grup.
Miasto przygotowuje się do budowy nowego przedszkola przy ulicy Bydgoskiej. Gotowy jest już projekt budowlany. Miasto otrzymało również pozwolenie na budowę. Czekamy tylko na uruchomienie naboru wniosków o dofinansowanie ze środków unijnych, co zapowiedziane zostało na lipiec tego roku. Wtedy też miasto wystąpi z wnioskiem o dofinansowanie budowy przedszkola. Zaraz po przyznaniu dofinansowania ogłoszony zostanie przetarg na jego budowę. Sama budowa potrwa około 15 miesięcy. Będzie to przedszkole integracyjne dla 200 dzieci.
Do tego czasu prezydent rozważa możliwość adaptacji na potrzeby przedszkola budynku przy ulicy Prusa 7.
Data dodania 26 kwietnia 2016