O miejsca w amfiteatrze podczas Grechuta Festival
W trakcie Grechuta Festiwalu wielu mieszkańców pisało do nas w następującej sprawie: Nasza władza to jest na poziomie. Nie dość, że mają darmowe wejściówki na wszystkie przedstawienia, nic ich to nie kosztuje, jeszcze dostają dla swoich znajomych, gdzie każdy bierze po 6 osób, to" jaśnie państwa ze swoją świtą" przychodzą 5 min przed rozpoczęciem programu, bo im się nie śpieszy, amfiteatr pełny bo trzeba ich podziwiać, a i tak ochrona trzyma dla nich najlepsze miejsca z przodu, a plebs wywalają do tyłu. Ludzie płacą za bilety, wystają godzinami, żeby zająć dobre miejsce, a tym się wszystko należy. Dlaczego mieszkańcy Świnoujścia nie mogli zająć miejsc z przodu? Pomimo faktu, że część z nich była wolna?
Od wielu lat na miejskich imprezach odbywających się w amfiteatrze pierwszy rząd w środkowym sektorze rezerwowany jest dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich. Poza tym rezerwowane są miejsca dla radnych Rady Miasta Świnoujście oraz prezydenta, jego zastępców oraz osób zaproszonych, którymi są sponsorzy czy współorganizatorzy danej imprezy. Z miejsc tych mogą również korzystać osoby niedowidzące lub z inną dysfunkcją. W chwili rozpoczęcia koncertu pozostałe wolne miejsca w wyznaczonym sektorze mogą zająć także inne osoby. Tak też się działo podczas ostatnich koncertów. Nieprawdą jest to, co pisze anonimowy czytelnik, że ludzie „godzinami wystawali, żeby zająć dobre miejsce”. Po pierwsze, trudno jednoznacznie powiedzieć, co oznacza określenie „dobre miejsce”. Dla jednych są to miejsca, jak najbliżej sceny, a dla innych wręcz przeciwnie – miejsce powyżej, na koronie sektora. Poza tym, amfiteatr liczy 2700 miejsc i na każdym z koncertów, które odbyły się w amfiteatrze podczas festiwalu, wystarczyło ich dla wszystkich.
Data dodania 09 sierpnia 2016