O sygnalizację świetlną w mieście
Czytelnicy zgłaszają, że na skrzyżowaniu ulic 11 Listopada i Gdańskiej z Matejki za szybko wyłączają się światła sygnalizacyjne, stąd częste kolizje w tym miejscu. Co wy na to? Kto ustala, jak długo maja się świecić światła? Sprawdzacie potem, czy rozwiązanie jest właściwe? Korygowaliście gdzieś takie ustawienia? Gdzie? Czy ktoś z UM objeżdża kontrolnie miasto by sprawdzić właściwe oznakowanie i czy nie ma jakiejś kolizyjności? często to jest robione.
Jakiś czas temu zmieniono w mieście układ komunikacyjny (kierunki ruchu, przeróbka ulic na deptaki). Jak dziś oceniacie te zmiany? Jaki był ich pozytywny i negatywny skutek?
Obecne zasady funkcjonowania sygnalizacji świetlnej obowiązują od lat i do tej pory kierowcy nie skarżyli się na zbyt wczesne jej wyłączanie na noc. Przeciwnie. Wcześniej sygnalizacja czynna było do godziny 22.00. Czas jej pracy został skrócony właśnie na liczne wnioski od kierowców i pieszych. Wskazywali oni, że w godzinach wieczorny ruch w mieście ulega zdecydowanemu zmniejszeniu i przy małym natężeniu nie ma potrzeby, aby oczekiwać na zmianę świateł w sytuacji, gdy nie nadjeżdża żaden inny pojazd, który mógłby zagrozić ich bezpieczeństwu w momencie wykonywania manewru lub przechodzenia przez przejście dla pieszych. Organizacja i bezpieczeństwo w ruchu drogowym są przedmiotem analiz zarówno pracowników wydziału inżyniera miasta ,jak i policji. Po zmianie Centralnego Układu Komunikacyjnego w 2013 roku do urzędu nie docierają - może z wyjątkiem pierwszego okresu spowodowanego przyzwyczajeniem kierowców do starej organizacji ruchu - negatywne opinie na ten temat od najbardziej zainteresowanych, czyli kierowców.
Data dodania 10 sierpnia 2016