O remont w liceum
Prosimy, aby Państwo odnieśli się do listu naszego Czytelnika: Od ok. miesiąca w Liceum Ogólnokształcącym im. Mieszka I trwają prace remontowe tzn. wymiana okien i ocieplanie budynku jednym słowem ogolna termomodernizacja. Pomijamy fakt, że w całej szkole panuje wszechobecny kurz i bałagan lub niesprzyjający nauce halas wynikajacy z prac wiertarkami i innymi glosnymi narzedziami. Duzym problem jest dla nas muzyka, która jest od rana do południa puszczana przez panow pracujacych. Jak widać zapomnieli ze nie są na placu budowy tylko w szkole, w ktorej i tak mamy utrudnioną nauke i poprzez wieczne halasy narzedziami. Bywa tak ze nauczyciele prowadzacy lekcje nie są w stanie przekrzyczec tych wszysykich warkotów. Ostatnio pisząc test nie mozna bylo otworzyc okna bo panowie nie zważając na nas sluchali glosno radia i krzyczeli pomiedzy sobą. Więc musieliśmy wybierać duszna klasa lub troche ciszy. Kolejna sprawa to robotnicy procujacy w oknach lazienek.
Wchodząc do łazienki mozemy czuć sie podgladani gdyż, panowie pracujacy ciagle stoją w oknach. Czy tak mają wyglądać lekcje? Przypominamy sytuację z poprzedniego roku, czyli wymiana grzejników w szkole, ktora trwala również sporo czasu, a uczniowie chodzili zaziebieni, zmarznieci i zrezygnowani sytuacją panująca w szkole. Czy szkoła choć raz moze sie trochę lepiej zorganizować. Jest od nas dużo wymagane więc powinna być nam zapewniona należyta atmosfera, ktora bedzie sprzyjać nauce. Czego mamy sie jeszcze spodziewac ? Co bedzie za rok?
Jeszcze raz apelujemy nie jestesmy na dyskotece czy na zwykłej budowie tylko W SZKOLE. Chcemy sie skupic na nauce i dobrze przygotować do matury a nie czuć jak na budowie, bądz ciaglej imprezie.
Za realizację zajęć lekcyjnych w szkole odpowiedzialna jest dyrekcja placówki. Zdaję sobie jednak sprawę, że prowadzona w liceum termomodernizacja obiektu może stanowić uciążliwość zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli, dlatego obligujemy firmę ,która ją wykonuje ,do planowego zakończenia jej realizacji, co powinno nastąpić do końca bieżącego roku. Gdyby firma realizowała inwestycję w godzinach wieczornych, podobnie jak to miało miejsce przy ulicy Kochanowskiego, znalazłby się natychmiast niezadowolony czytelnik, który zarzuciłby, że naruszane jest jego prawo do wypoczynku nocnego.
Data dodania 25 października 2017