O zniszczone znaki z nazwami ulic
Przy skrzyżowaniu ulicy Grunwaldzkiej z 11 Listopada tablice oznaczające ulice zostały odwrócone w ten sposób, że obecnie „nową” Grunwaldzką pojedziemy w kierunku Matejki. Będziecie coś w tej spawie robić? Można ustalić sprawców tego dowcipu? Są tam jakieś kamery? Dużo znaków jest niszczonych w ciągu roku? Gdzie przeważnie? Ile to kosztuje?
Niestety, bardzo często dochodzi o niszczenia zarówno znaków informujących o nazwach ulic, jak i drogowych w różnych częściach miasta, zarówno na prawo jak i na lewobrzeżu. Najwięcej tego typu zniszczeń jest na ulicach mniej uczęszczanych. Wygiętej blachy znaku z nazwą ulicy nie można juz przywrócić do pierwotnego stanu. Trzeba montować nowy znak. Koszt jednego to około 250 złotych netto. Przy skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i 11 Listopada, chuligani przekręcili znak w odwrotną stronę. Na szczęście sama blacha nie jest uszkodzona. Dziś rano, na zlecenie miasta, pracownicy Przedsiębiorstwa Robót Drogowych poprawili znak i w tej chwili wskazuje już właściwy kierunek.
Na tym skrzyżowaniu nie ma monitoringu. Aby sprawców tego chuligańskiego wybryku można było ukarać ,musieliby zostać złapani na gorącym uczynku.
Data dodania 04 lutego 2014