W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest piątek 30 stycznia 2026 r. Godzina 01:34

O bariery energochłonne wzdłuż ulicy Karsiborskiej

Prosimy, aby Państwo odnieśli się do listu Czytelnika, który publikujemy poniżej: " Chciałbym zapytać się włodarzy miasta czy mają w planie montaż barier energochłonnych na ulicy Karsiborskiej oddzielającą ścieżkę rowerową od jezdni. Myślę, że wielu rowerzystów rolkarzy czy biegaczy czuje się na ścieżce rowerowej równie bezpiecznie jak mrówka na pustyni. Kolosalnym
błędem było przy oddaniu tej inwestycji do użytku parę lat temu nasadzenie
niewielkich krzewów głównie berberysów na marginesie ziemi oddzielającej
ulicę od ścieżki. Był to miły akcent cieszący oko, ale dla bezpieczeństwa
użytkowników, bezsensowny. Z braku pielęgnacji ,krzewy szybko zmarniały,a
posypywanie przez drogowców drogi solą, a w konsekwencji rozchlapywanie
powstałego błota wprost na rośliny 'wykończyły" je. Ostatecznie służby
miejskie wycięły w pień resztki ocalałych berberysów mając problem
pielęgnacji z głowy. Nie byłoby problemu,gdyby ścieżka przebiegała  z dala
od ulicy,ale niestety tak nie jest. Od czasu do czasu dowiadujemy
się jak kolejny samochód ląduje w rowie lub na drzewie,wcześniej  szorując
po ścieżce. To cud,że jeszcze nikt z użytkowników ścieżki nie zginął. To
tylko kwestia czasu. Za chwilę będziemy mięli sezon i kawalkady
rowerzystów pojawię się na tym szlaku. Czujność tu nic nie pomoże.
Obserwując kierowców jadących na prom lub zjeżdżających z promu można
porównać ich do psów gończych spuszczonych ze smyczy. Kto  szybszy! Straż
Miejska czy Policja kontrolująca tą ulicę właściwie się  kompromituje.
Zrobili sobie
gniazdko w krzakach vis a vis oczyszczalni ścieków,wystawiają fotoradar i
...polują. Panowie,nie w tym miejscu!Kierowcy jadący na prom w tym miejscu
jeszcze się nie rozpędzili,a ci co jadą w stronę miasta prędkość już
wytracają. Największe szaleństwo jest na dwóch najdłuższych odcinkach tej
ulicy i tam  powinna być kontrola .Ale cóż,myślenie czasami boli."


Pomysł ustawienia barier energochłonnych oddzielających ulicą Karsiborską od biegnącej wzdłuż niej ścieżki rowerowej jest nam znany. Montaż takich barier na całym odcinku, to byłby olbrzymi koszt. Realizacja takiej inwestycji oznaczałaby, że w danym roku miasto musiałoby zrezygnować z remontu ulic czy chodników. Ale rozpatrujemy możliwość ustawienia barier wzdłuż najbardziej newralgicznych odcinków, czyli na zakrętach. Tam bowiem występuje największe zagrożenie, że jadący ze zbyt dużą prędkością samochód wypadnie z drogi i przecinając ścieżkę rowerową wjedzie do lasu. Dlatego, w miarę posiadania środków, inwestycja ta w tych miejscach zostanie zrealizowana.

Jednocześnie przypominamy kierowcom, że na tym odcinku ulicy Karsiborskiej obowiązuje ograniczenie. Maksymalnie można tam jechać do 90 kilometrów na godzinę. Apelujemy na rozważną, zgodą z przepisami jazdę. Żadne bowiem bariery nie uchronią przed wypadkami bardziej, niż zdrowy rozsądek kierowców.

Data dodania 24 marca 2014