O sytuację w schronisku dla bezdomnych zwierząt
Pani Alina Celniak powiedziała, że w piątek Straż Miejska wymieniła zamki w schronisku, przez co nie ma dostępu do swoich zwierząt, rzeczy i łazienki. Uważa, że sposób w jaki przejęto schronisko było samowolną eksmisją ze strony Miasta przed sprawą w sądzie. Pani Celniak mówi, że komendant Straży Miejskiej użył siły, by odebrać jej jednego z psów, którego uratowała podczas interwencji. Podobno uprzedził ją, że może jeszcze większej siły użyć do tego, by jej odebrać psa. Alina Celniak uważa, że Miasto celowo "nęka" ich, członków ZTPZ teraz, by nie dotrwali do rozprawy.
Wydaje się, że to właśnie członkowie Zachodniopomorskiego Towarzystwa Praw Zwierząt próbują przed rozprawą sądową zrobić z siebie ofiary medialnej i urzędniczej nagonki.
Chciałbym tylko przypomnieć, że kontrola schroniska, która zakończyła się wypowiedzeniem umowy Towarzystwu, została wszczęta na podstawie petycji podpisanej przez kilkuset mieszkańców miasta i zakończyła się potwierdzeniem zdecydowanej większości zarzutów.
Kuriozalnym jest fakt, że miasto przez tak długi okres nie może przejąć w całości obiektu, który wybudowało i który zlokalizowany jest na terenie komunalnym.
Mimo wypowiedzenia przez miasto umowy, Zachodniopomorskie Towarzystwo Praw Zwierząt nie chce opuścić obiektu schroniska. Dlatego też sprawa trafiła do sądu. W dniu 9 maja przed Sądem Rejonowym w Świnoujściu odbędzie się pierwsza rozprawa o zwrot obiektów schroniska jego właścicielowi, czyli Gminie Świnoujście.
Aby Miasto mogło prowadzić schronisko, niezbędnym było nadanie mu przez Powiatowego Lekarza Weterynarii specjalnego numeru identyfikacyjnego. W związku z tym, że nadanie tego numeru nastąpiło, na podstawie ustawy o pożytku publicznym i wolontariacie, wykorzystano pozakonkursową możliwość przyjęcia oferty na prowadzenia schroniska przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które w naszym imieniu, jako jedyny zarządca, od 11 kwietnia, administruje schroniskiem.
Jest to rozwiązanie tymczasowe, które umożliwia normalną pracę schroniska. Zgodnie z przepisami wspomnianej ustawy, umowa będzie obowiązywała tylko do końca maja tego roku.
Samo przejęcie schroniska w tym dniu odbyło się zgodnie z literą prawa. Nikt nie stosował wobec nikogo żadnych środków przymusu. ZTPZ otrzymało, do czasu wydania prawomocnego wyroku sądu, pomieszczenie; mogą się także opiekować swoimi zwierzętami. Zamki zostały wymienione w pomieszczeniach administrowanych przez działające legalnie, w imieniu miasta, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
Data dodania 17 kwietnia 2014