O list Czytelnika...
Prosimy, aby Państwo odnieśli się do listu Czytelnika, który publikujemyponiżej: „ Pierwsze wrażenie po zejściu z promu… ile tu zieleni. Lecz czar pryska po dokładnym wpatrzeniu się w poszczególne elementy krajobrazu miasta. Park Zdrojowy – piękny zabytkowy obiekt, dużo zieleni, starych drzew… ale diabeł tkwi w szczegółach. Co z tego, że macie taki park, jak nie ma gdzie usiąść? Co z tego, że w parku jest kilkadziesiąt ławek ładnie pomalowanych, jak prawie wszystkie są brudne. Widoczne są ślady ptasich odchodów sprzed kilku dni, widoczne są ślady ludzkich butów oraz wydzielin. Czy firma która opiekuje się parkiem nie widzi tego, czy nie ma ona w swoich podstawowych obowiązkach mycia ławek, które w parku spełniają ważną rolę wypoczynkową? Widziałem kilkakrotnie osoby, które kosiły trawę i zbierały śmieci ale żadna z nich nie pofatygowała się o umycie ławek. W parku widać także kilkanaście pni z korzeniami po usuniętych drzewach. Widać, że drzewa były usunięte już jakiś czas temu ponieważ na drewnie rosną już grzyby rozkładające drewno. Czy nie należałoby te pniaki usunąć i w ich miejsce posadzić nowe drzewa lub może tylko teren wyrównać i posiać trawę? Czy naprawdę trzeba super fachowca do tak prostych spraw nie wymagających myślenia? Kolejna sprawa to krzewy o żółtych liściach rosnące przy rondzie. Wśród znajdujących się tam nasadzeń kilkanaście krzewów jest całkowicie uschniętych, przecież to psuje całą kompozycję, czy nie można tych krzewów zamienić na nowe żywe???!!! Donice kwiatowe przy przeprawie promowej – w dniu kiedy przyjechaliśmy widzieliśmy w nich piękne tulipany, które naprawdę robiły wrażenie, teraz wystają tylko przekwitnięte badyle i chwasty, które nadają zielony kolory tym „kompozycjom kwiatowym”. Po prostu wstyd, żeby „na powitanie” turystów takie kwiatki znajdowały się w donicach. Przecież powinny być one usunięte natychmiast po przekwitnięciu a miejsce po nich ma czekać na nowe nasadzenia.
Trawniki przy chodnikach i jezdni – jestem totalnie zażenowany stanem na chwilą obecną, „trawa”… hm czy to można nazwać trawą?... nie koszona chyba była od początku roku, źdźbła wysokie po kolana, w niektórych miejscach wyższa od krzewów rosnących obok. Czy tak ma wyglądać miasto uzdrowiskowe? Czy w mieście Świnoujście nie ma odpowiednich służb zajmujących się zielenią? A może osoby odpowiedzialne za zieleń nie mają pojęcia w tym temacie i nie wiedzą kiedy należy trawę kosić i jak należy dbać o kwiaty wiosenne?Jedyne miejsce zasługujące na pochwałę to… nadmorska promenada. Teren wypieszczony, trawniki równiutkie jak stół, wśród krzewów nie widać żadnych chwastów. Aż miło popatrzeć. Ale cóż, ileż można przebywać w jednym miejscu i zachwycać się tą samą zielenią. Turyści nie przyjeżdżają do Świnoujścia tylko po to aby przebywać wśród tłumów ludzi przechadzających się po promenadzie, ale także aby „upajać się” świeżym powietrzem i piękną zielenią. A propos zapachów… czy w Parku Zdrojowym znajduje się jakaś przepompownia ścieków bo już kilka razy „natknąłem się” na niesamowity smród wydobywający się z obiektów położonych w okolicy ul. Bol. Chrobrego? Takie zapachy są niewybaczalne w mieście uzdrowiskowym. Reasumując. Na zdjęciach reklamowych wszystko pięknie wygląda, ma to zresztą swoje uzasadnienie, turysta ma tu przyjechać i zostawić pieniądze. Mam nadzieję, że jeżeli nadarzy się kolejna okazja przyjazdu do Waszego miasta, nie będziemy zaskoczeni stanem złym zieleni lecz wprost przeciwnie, będzie to podstawowy bodziec aby kolejny raz do Państwa przyjechać"
Z dużym zainteresowaniem przeczytałem list Czytelniczki.
Zawsze interesują nas opinie, szczególnie turystów odwiedzających nasze miasto. Zdajemy sobie sprawę, że mogą one być różne, od tych, które stawiają nas na pierwszym miejscu w gronie miejscowości wypoczynkowych i tych jest zdecydowanie więcej, biorąc pod uwagę chociażby ostatnie rankingi. Natomiast równie otwarci jesteśmy na konstruktywną, pozbawioną złośliwości krytykę, w tym tę przedstawioną w liście. Zapraszam Czytelniczkę do urzędu miasta, gdzie będzie mogła bez pośrednictwa mediów przekazać nam wszystkie uwagi ,które zauważyła na terenach zielonych, a
które już przekazałem naczelnikom wydziałów merytorycznie odpowiedzialnym za jej utrzymanie.
Data dodania 20 maja 2014