W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest piątek 30 stycznia 2026 r. Godzina 10:07

O wypowiedź jednego z członków Platformy Obywatelskiej


Jeden z członków świnoujskiej Platformy Obywatelskiej zarzucił, że budżet obywatelski nie był konsultowane z mieszkańcami, a głosowanie świnoujścian nad zgłoszonymi propozycjami nazwał plebiscytem, którego w żaden sposób – jak uważa – nie można powiązać z prawdziwym budżetem partycypacyjnym.


No cóż. Oczywiście, że najłatwiej jest krytykować. Jednak, żeby to robić, należy najpierw dogłębnie zapoznać się z tematem. Tak, aby wiedzieć, co się krytykuje i dlaczego. W tym przypadku najwyraźniej tak się nie stało. Wyraźnie widać, że młody członek PO nie sprawdził, czym jest budżet obywatelski i na czym polega jego realizacja. Nie pokusił się też o przeczytanie zarządzenia, regulaminu, harmonogramu  i innych dokumentów czy informacji publikowanych na stronie internetowej Urzędu Miasta czy przez lokalne i regionalne  media na ten temat. Nie sprawdził też,jak to wygląda w innych miastach.

Nie do końca chyba rozumie także pojęcie konsultacji społecznych, których głównym założeniem jest zbieranie opinii, stanowisk itp. na temat planowanych działań oraz ewentualne modyfikowanie tych planów. W przypadku budżetu obywatelskiego tymi działaniami będą konkretne propozycje inwestycyjne, prospołeczne, promocyjne, kulturalne, rekreacyjne,  które złożą właśnie mieszkańcy wraz z odpowiednią liczbą podpisów czy poprzez reprezentujące ich instytucje.

Każdy mieszkaniec ma prawo przyjść do Urzędu Miasta, aby zasięgnąć informacji o nurtującej go, czy niezrozumiałej dla niego sprawie. Tak też mógł zrobić pan Jan Borowski. To również jest forma konsultacji społecznych.

Zamiast jednak rozmów „u źródła”, postanowił pokazać się w mediach, z dużą partyjną plakietką na szyi. Nie trudno więc odnieść wrażenie, że najwyraźniej szykuje się do zbliżających  wyborów samorządowych i krytykowanie budżetu obywatelskiego uznał za dobry sposób przypomnienia o sobie wyborcom.

Spotkania na temat budżetu obywatelskiego odbyły się już w Karsiborze, Przytorze-Łunowie, na Warszowie. O tym, że dotychczasowe działania były skuteczne i wzbudziły zainteresowanie wśród mieszkańców interesujących się samorządem, lokalną społecznością świadczą liczne telefony do Biura Informacji i Konsultacji Społecznych oraz artykuły, które ukazały się w mediach.

Zapraszamy pana Borowskiego i organizację ,którą reprezentuje do wzięcia udziału w tworzeniu budżetu obywatelskiego.Czekamy na zgłoszone przez niego projekty.

Data dodania 30 maja 2014