W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest sobota 07 lutego 2026 r. Godzina 07:56

O plażę, porządek i bezpieczeństwo

Nasz czytelnik zwraca uwagę, że można mieć wątpliwości co do właściwego administrowania plażą. Niedawno poparzyła się na niej żarem z grilla plażowiczka (może za rzadko plaża jest sprzątana, za mało kamer i brakuje informacji na plaży, czego nie można na niej robić?). Teraz utonął chłopiec ( a przecież plaża była strzeżona, są ratownicy, wiec takie sytuacje nie powinny mieć miejsca). Co Wy na to?

W odpowiedzi na zapytanie sformułowane w kwestii administracji plaży, informujemy że powyższe sytuacje wystąpiły nie z tytułu zaniechania, a wyłącznie z braku odpowiedzialności i łamania przepisów przez użytkowników plaży.

Na terenie kąpieliska strzeżonego obowiązują przepisy zarówno Urzędu Morskiego (m.in.: zabraniające rozpalania ognisk, grillowania), jak i Regulamin kąpieliska, który w pkt 9 posiada zapis cyt.:

 Na kąpielisku zabrania się:

  • kąpieli pod wpływem alkoholu i środków odurzających;
  • spożywania alkoholu poza punktami gastronomicznymi na plaży;
  • stwarzania zagrożenia bezpieczeństwa i zakłócania wypoczynku innych osób;
  • zaśmiecania kąpieliska, niszczenia wydm, urządzeń i sprzętu kąpieliska;
  • wprowadzania psów (za wyjątkiem strefy do tego wyznaczonej);

 W obu ostatnich zdarzeniach, naruszone zostały świadomie powyżej cytowane zapisy, w pierwszym przypadku pod względem stwarzania zagrożenia bezpieczeństwa i zaśmiecania kąpieliska, w drugim - braku opieki nad małoletnim – stwarzania zagrożenia, oraz spożywania alkoholu. Sprzątanie plaży odbywa się w optymalnym harmonogramie, przez firmę Remondis i trudno założyć, że udałoby się zapobiec zdarzeniu poparzenia, zwłaszcza, że wiadomo z relacji, że węgle były przykryte piaskiem. Ponadto zakładając, że obszar plaży ma długość prawie 4 km, trudno zakładać że pracownik znalazłby się w tym miejscu, w tym samym czasie, gdy pojawiła się tam poszkodowana – sytuacja miała miejsce w godzinach popołudniowych pomiędzy 14-17 czyli w tzw. dyżurze, podczas którego nie przeczesuje się piasku tzw. tyralierą złożoną z 6-8 ludzi, jak jest to robione około godziny 8.00 rano, a wyłącznie zabezpiecza odpady z pojemników.   

 Przypadek utonięcia aktualnie bada prokuratura. Ustalone fakty zostały na bieżąco przekazane (również wspomnianemu portalowi) na podstawie raportów z akcji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ratownicy działali zgodnie z procedurami, pomoc została udzielona w pełnym zakresie (zostały powiadomione wszelkie służby), natomiast sytuacja wynikła bezpośrednio z braku rzetelnej opieki rodzica, będącego niestety pod wpływem alkoholu.

Fakt przebywania, wypoczynku na strzeżonym odcinku plaży nie zwalnia nikogo z logicznego myślenia i obowiązku opieki nad małoletnimi dziećmi.

Data dodania 16 lipca 2014