W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest sobota 07 lutego 2026 r. Godzina 05:03

O nowe stroje dorożkarzy, firmę która je szyła

Na jakich zasadach wybrano firmę, która szyła stroje dla dorożkarzy? Co to za firma? Ponoć poleciliście ją dorożkarzom. A ci mają teraz kłopot. Brano od nich miarę. Ale stroje ( 90 proc.) uszyto jakby tego nie robiono. Są za długie, za duże

W drodze konkursu wybrano krój nowych strojów do dorożkarzy. W skład komisji konkursowej wchodziło 2 przedstawicieli Stowarzyszenia Dorożkarzy „Pegaz”. Ponadto autor zwycięskiego projektu kilkakrotnie spotkał się z właścicielami dorożek, celem wysłuchania i wcielenia w życiu ich uwag co do projektu stroju. Ostatecznie właściciele dorożek w pełni zaakceptowali projekt nowego ubioru. Rola Miasta zakończyła się na rozstrzygnięciu konkursu.

Zgodnie z ustaleniami, koszt zakupu materiałów oraz uszyciem strojów pokrywali właściciele dorożek. Rola Miasta ograniczała się wyłącznie do pomocy w znalezieniu dobrego materiału oraz zakładu krawieckiego, który uszył stroje.

Podobnie, jak w przypadku każdej osoby korzystającej z usług krawieckich, dorożkarze jako klienci mają prawo do zgłoszenia do wykonawcy poprawek, w przypadku, gdy uszyta kurtka jest za duża czy za długa. Takie jest prawo klienta, który zapłacił za towar, a w tym przypadku są to właściciele dorożek.  Miasto nie ma z tym nic wspólnego, bo to ono było klientem zakładu krawieckiego. Trudno mi odpowiedzieć, dlaczego dotąd właściciele dorożek, którzy mają za długie czy za szerokie kurtki nie zgłosili ich do poprawki. Oto należałoby już zapytać ich samych.

Data dodania 29 lipca 2014