O dziki i działania miasta
Ile miasto wydało w tym roku na rozwiązanie problemu z dzikami? Co i kiedy za te pieniądze było robione? Kto to robił? Jaki jest efekt? Planujecie jakieś kolejne przedsięwzięcia w tej sprawie? Co i kiedy? Macie jakieś rozeznanie, ile dzików biega teraz po mieście? W jakich miejscach jest z nimi największy kłopot? Coś zniszczyły?
Problem dzików i innych dzikich zwierząt pojawiających się na terenach zurbanizowanych dotyczy wielu polskich miejscowości. Także dużych miast. Powodem jest łatwy dostęp do pożywienia, a także fakt, że człowiek coraz bardziej ingeruje w tereny, które dotąd były naturalnym środowiskiem dzików. Należy przy tym pamiętać, że w żadnym mieście nie ma możliwości całkowitego wyeliminowania tego problemu. Można jedynie próbować go zmniejszyć i tak też się stało w przypadku Świnoujścia.
Dwa lata temu, gdy dziki coraz pewniej poruszały się w pobliżu siedzib ludzkich, miasto zdecydowało się na ich odłowienie i wywóz poza miasto. Podczas tej akcji udało się odłowić kilkanaście sztuk tych zwierząt.
W tym roku miasto otrzymywało jedynie pojedyncze sygnały o pojawieniu się dzików w bezpośredniej bliskości siedzib ludzkich. Zainteresowanym wydawany jest za darmo środek odstraszający te zwierzęta o nazwie FFUUK.
Od początku roku do chwili obecnej wydano 119 sztuk odstraszacza, jest to koszt
2 304zł. Ponadto kwestia dzików była wielokrotnie poruszana w rozmowach z Kołem Łowieckim Dzik, w ich wyniku koło uwzględniło odstrzał dzików w swoich planach łowieckich na rok 2014/2015. Plany te dotyczą obwodów łowieckich. Nie ma możliwości przeprowadzenia odstrzału bezpośrednio na terenach zamieszkanych przez ludzi. Jednak eliminacji części dzików żyjących w obwodach, automatycznie powoduje, że mniej ich również pojawia się na terenach zurbanizowanych.
O szczegóły planowanych odstrzałów, proszę dowiedzieć się bezpośrednio w kole „Dzik”.
Najwięcej sygnałów dotyczących uciążliwości związanych z pojawianiem się dzików zgłaszali mieszkańcy Warszowa, skarżąc się na dziki w okolicach ogródków działkowych oraz w okolicach sklepu Shop & Go, gdzie dziki poryły trawnik i rabaty z kwiatami. Dziki pojawiają się również na terenie Ogrodu Działkowego „Granica”, w tym przypadku działkowcy zgłaszali, iż dziki co prawda nie wchodzą na tereny działek, ale niszczą alejki.
Jak łatwo zauważyć, dziki pojawiają się wszędzie tam, gdzie w łatwy sposób znajdują pokarm, w dzielnicy Warszów wręcz są dokarmiane przez kierowców tirów. To sprawia, iż nie ma możliwości w skuteczny sposób się ich pozbyć ponieważ w miejsce odstrzelonych, czy odłowionych sztuk, pojawią się nowe.
Miasto nie prowadzi statystyki, co do ilości dzików przebywających na terenach leśnych w granicach administracyjnych miasta. Z tym pytaniem należy zwrócić się do Nadleśnictwa Międzyzdroje bądź kół łowieckich.
Data dodania 06 października 2014