O sprawę byłej kasjerki
Prosimy o odniesienie się do treści poniższego listu: "W „Walentynki”, czyli w piątek 14 lutego przed Sądem Okręgowym w Szczecinie ogłoszony został wyrok w trwającej ponad 7 lat sprawie o okradanie kasy Urzędu Miasta Świnoujście. Sąd całkowicie uniewinnił Wiesławę Michałowską,byłego naczelnika Wydziału Księgowości UM Świnoujście i skazał kasjerkę Jolantę K. m.in. na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat z dozorem kuratora i zwrot ukradzionych przez nią pieniędzy w kwocie 1.162.938,38 zł. Jednocześnie Sąd orzekł, że prokuratura zajmie się m.in. wyjątkową rozbieżnością pieniędzy brakujących w urzędowej kasie, pomiędzy tą stwierdzoną przez biegłych sądowych, a wyliczeniami Skarbnika Miasta Urzędu Miasta Świnoujście. Wyrok nie jest prawomocny.
Wyrok sądowy jednoznacznie wykazywał niewinność byłego naczelnika Wiesławy Michałowskiej i podkreślał jej zasadniczą rolę w wykryciu kradzieży. Sąd jednocześnie wskazywał na to, że Wydział Podatków i Opłat Urzędu Miasta, kierowany wówczas przez Iwonę Górecką-Sęczek, obecną Skarbnik Miasta Świnoujście powinien być zainteresowany brakami wpłat do urzędowej kasy i ten właśnie wydział powinien prowadzić windykację, a nie wydział kierowany przez oskarżoną W. Michałowską. Sędzia przewodniczący stwierdził, że po raz pierwszy w długoletniej karierze zdarzyło mu się, że taka osoba jak W. Michałowska, która poinformowała o przestępstwie została postawiona w stan oskarżenia.
-W Urzędzie Miasta Świnoujście chyba nikt nie był zainteresowany funkcjonowaniem kasy i brakującymi pieniędzmi, więc gdyby nie Wiesława Michałowska to proceder pewnie trwałby nadal - mówił podczas ogłoszenia wyroku sędzia. W uzasadnieniu do wyroku sędzia nie pozostawił złudzeń. Określił program kasowy jakim posługiwał się świnoujski Urząd Miasta jako taki, który „nie nadawał się nawet do kiosku, a co dopiero do tak dużego urzędu” . Podkreślił, że biegli zmiażdżyli też system kontroli w świnoujskim urzędzie."
Z uwagi na to, że wyrok nie jest prawomocny, publiczne komentowanie zawartych w nim rozstrzygnięć i motywów składu orzekającego jest przedwczesne, także z punktu widzenia prawa.
Fakt wniesienia odwołania od wyroku przez oskarżyciela publicznego oraz oskarżyciela posiłkowego, jakim jest Miasto Świnoujście, a także obrony wskazuje, iż na tle wzmiankowanego rozstrzygnięcia powstały kontrowersje, do których ostatecznego rozstrzygnięcia powołany jest sąd drugiej instancji.
Pozdrawiam
Data dodania 14 października 2014