O wyrwany znak turystyczny
Prosimy o odniesienie się do listu czytelnika. Będziecie coś w tej sprawie robić? Co? Tuż obok stawy galeriowej, w zaroślach leży od pewnego czasu drogowskaz turystyczny zapewne wyrwany "z korzeniami" przez ludzi umiących chodzić,ale nie potrafiących myśleć.Ot, taka natura znudzonych i napakowanych adrenaliną chłopaków.
Bardzo dziękujemy Czytelnikowi za ten sygnał o kolejnym akcie wandalizmu. Problem już został zgłoszony odpowiednim służbom, które najprawdopodobniej będą musiały wykonać i zamontować nowy znak, a jest to już -niestety-wymierny koszt kilkuset złotych.
Data dodania 15 grudnia 2014