O dewastację świątecznych ozdób
Tylko w tym roku na zakup dodatkowych ozdób świątecznych miasto wydało około 30. tysięcy złotych.
Do tego doszły ozdoby, które przygotowali uczniowie Zespołu Szkół Morskich.
Niestety, nie wszyscy to doceniają. Przykładem jest właśnie chociażby choinka na Placu Wolności, której wzór, jak przypominam, wybrali sami mieszkańcy miasta podczas prowadzonego przez urząd plebiscytu.
Została ona dobrze po poprzedniej zimie zabezpieczona, a wszystkie uszkodzenia, w tym ozdoby zostały przed montażem wymienione.
Niestety,ozdoby na choince, w tym przede wszystkim świecące gwiazdy, stały się ulubionym celem, w które rzucają kamieniami i butelkami niektórzy odwiedzający Plac Wolności.
Kolejnym przykładem są sanie Świętego Mikołaja. Wiele osób chce sobie zrobić – nie przy nich, lecz na nich zdjęcie pamiątkowe. Doszło nawet do tego, że jedna pani „ na siłę” zaczęła ściągać zamontowane tam paczki, aby móc zrobić zdjęcie całej swojej rodzinie. Uszkadzane są też świecące strumienie fontann.
Plac i inne miejsca ,gdzie zamontowaliśmy świąteczne ozdoby są monitorowane-zarówno kamerami,jak i poprzez firmy ochroniarskie,stąd może te akty wandalizmu są raczej sporadyczne.
A przecież to wszystko kosztuje i wszyscy ponosimy finansowe konsekwencje napraw uszkodzonych ozdób.
Data dodania 22 grudnia 2014