W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest piątek 06 lutego 2026 r. Godzina 12:24

O TIR-y w dzielnicy Warszów

Prosimy, aby Państwo odnieśli się do listu naszego Czytelnika. Przesyłamy Państwu także zdjęcia. "Tiry do terminalu Bunge jak jeździły tak dalej jeżdżą, próbuję się od dwóch miesięcy dostać do Prezydenta ale na razie nic z tego. My mieszkańcy Warszowa rozumiemy że czasem wieje i promy do Szwecji nie popłyną, ale czy upoważnia to kierowców Tirów do niszczenia chodników ? tak jak na zdjęciach wygląda cały chodnik od Barlickiego do Biedronki na Wolińskiej. Kto wyremontuje te chodniki ? Zarząd Portu ? Wątpię, podejrzewam że znowuż z naszych podatków."

Przede wszystkim prosiłbym, aby Czytelnik zrezygnował z anonimowości  i skontaktował się ze mną -  wtedy będę mógł redakcji odpowiedzieć na pytanie: czy w ogóle starał się spotkać w tej sprawie z Panem Prezydentem ?
Jeżeli chodzi o  samochody, które jadą do terminalu BUNGE, to  zgodnie z obietnicą, dyrekcja PHŚ wprowadziła  system, który - jeżeli jest ich większa ilość – są kierowane do terminala zbożowego wyremontowanym wiaduktem w połowie Barlickiego, a dalej Nowoartyleryjską. Bardziej szczegółowej odpowiedzi  może, w tym względzie, udzielić zainteresowanemu PHŚ.
Zgadzam się z Czytelnikiem, że mimo dobrych chęci kierowców, którzy w czasie oczekiwania  na wjazd na promy nie chcąc blokować pasa ruchu wjeżdżają na chodnik, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Rozwiązaniem będzie na pewno modernizacja drogi krajowej S 3 wraz z systemem parkingów. Dlatego tak ważnym jest zdobycie jak największego poparcia społecznego dla tej inicjatywy, w tym apelu radnych skierowanego na ręce Pani premier Ewy Kopacz.

Data dodania 12 stycznia 2015