O spotkanie w sprawie bezdomnych zwierząt, a także czy pani zastępca prezydenta ma kota, a jeśli tak to jakiej rasy i jak długo
W jakiem celu p. Barbara Michalska organizuje spotkanie z miłośnikami kotów? Jakie problemy ma miasto z kotami? A może jest problem z właścicielami czy miłośnikami kotów? Wiecie, ile w mieście jest kotów? Może są jakieś szacunki? Czy Pani Michalska ma może kota? Jakiej rasy? Jak ma na imię? Długo go ma?
Jest to kolejne spotkanie poświęcone nie tylko wolno żyjącym kotom, ale zwierzętom bezdomnym. Opieka nad nimi jest zadaniem własnym samorządu.
W pierwszym spotkaniu, prowadzonym przez prezydent Barbarę Michalską, której podległy wydział jest merytorycznie odpowiedzialny za realizację tego zadania, udział wzięły osoby zainteresowane i zaangażowane w opiekę nad zwierzętami bezdomnymi oraz kotami wolno żyjącymi, w tym między innymi : radny Stanisław Bartkowiak, Komendant Straży Miejskiej Mirosław Karliński, lekarz weterynarii Jan Tokarski, przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, , pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska i Leśnictwa oraz opiekunowie kotów wolno żyjących.
Miasto realizując zadania związane z opieką nad zwierzętami bezdomnymi prowadzi schronisko dla bezdomnych zwierząt, tym samym zapewniając im opiekę. Na prowadzącego schronisko, zgodnie z obowiązującym Programem opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt, scedowany został obowiązek odławiania bezdomnych zwierząt, kastracji i sterylizacji zwierząt przebywających w schronisku, poszukiwania nowych właścicieli dla bezdomnych zwierząt, edukacji społeczeństwa oraz obowiązek udzielania pomocy opiekunom wolno żyjących kotów. Ponadto Miasto, w ramach zapobiegania bezdomności, ponosi całkowite koszty elektronicznego znakowania psów. W ramach ograniczenia populacji bezdomnych zwierząt pokrywa też koszty związane ze sterylizacją i kastracją kotów wolno żyjących.
Ciężko jest oszacować liczbę bezdomnych kotów. O skali zjawiska może świadczyć to, że 2013 roku wysterylizowano lub wykastrowano 273 koty - z tego tytułu poniesiono wydatek w wysokości około 30 000 zł. Natomiast według danych na miesiąc październik bieżącego roku wysterylizowano lub wykastrowano 186 koty - z tego tytułu poniesiono wydatek w wysokości około 20 000 zł. W ramach opieki nad kotami wolno żyjącymi Urząd dokonał zakupu karmy. Ponadto podpisana została umowa z gabinetami weterynaryjnymi na zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem bezdomnych zwierząt.
Na pierwszym spotkaniu zdefiniowano pojęcie kota wolno żyjącego i bezdomnego, zgodnie z którym w schronisku winny przebywać koty, które zostały porzucone przez właścicieli i które nie są w stanie radzić sobie w środowisku naturalnym. Stanowisko to całkowicie poparł lekarz weterynarii. Równocześnie potwierdził, iż koty żyjące od urodzenia na wolności z trudem przystosowują się do warunków życia w schronisku.
- Schroniska powinny być miejscem, gdzie znajdują opiekę takie zwierzęta, które nie są przystosowane do życia bez ścisłej opieki człowieka.- informował wówczas doktor Jan Tokarski
Koty wolno żyjące eliminują rozprzestrzenianie się populacji gryzoni. Z uwagi jednak na specyfikę naszego Miasta, jako terenu zamkniętego, koty wolno żyjące nie mają możliwości migracji, co powoduje, iż często zarażają się wzajemnie zakaźnymi chorobami, w tym nosówką. Doktor Tokarski potwierdził, iż opieka ze strony Miasta, jak i opiekunów jest duża (dokarmianie, sterylizacja/kastracja), a stawianie budek dla kotów jest dobrym rozwiązaniem, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Z przykrością jednak stwierdził, iż brak jest akceptacji Wspólnot Mieszkaniowych na tego typu rozwiązania na ich nieruchomościach. Odnotowano przypadki niszczenia takich budek dla kotów. Pokreślił, iż zasadnym jest edukowanie mieszkańców i wskazanie pożytecznej roli tych zwierząt.
Pani prezydent Barbara Michalska nie ukrywa ,że nie tylko służbowo interesuje się zagadnieniami związanymi z opieką nad bezdomnymi zwierzętami. Zastanawia się nawet nad adopcją kotka.
Data dodania 13 stycznia 2015