O stacje benzynową, inwestora czy poszedł do sądu i zamianę terenów
Chodzi jeszcze o teren, gdzie miała powstać stacja benzynowa. Czy inwestor poszedł do sądu i zażądał odszkodowania od miasta ( jeśli tak, jakiej wysokości)? Tak zapowiadał. Ale liczył też że miasto da mu w zamian jakiś inny teren. Jaki jest tego finał? jeśli jest sprawa w sadzie to na jakim etapie?
Jest to teren prywatny, na którym inwestor planował zlokalizować stację benzynową. Taki obiekt nie może jednak tam powstać, ponieważ jego realizacja byłaby niezgodna z obowiązującym na tym terenie, przyjętym przez Radę Miasta, przestrzennym planem zagospodarowania.
Inwestor może zrealizować w tym miejscu obiekty zgodne z dość szeroką funkcją tego obszaru miasta, jak chociażby związane z działalnością usługową, handlową czy mieszkaniową.
Inwestor wystąpił na drogę sądową; sprawa została jednak, za porozumieniem stron, zawieszona.
Aktualnie trwają z inwestorem rozmowy na temat ewentualnej zamiany terenu.
Data dodania 21 kwietnia 2015