W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest czwartek 05 lutego 2026 r. Godzina 20:25

O odniesienie się do listu czytelnika w sprawie sygnalizacji świetlnej w mieście

Prosimy o odniesienie się do listu Czytelnika. Piszecie o ważnych zmianach w kursowaniu naszych promów .Ja dostrzegam jednak inny problem komunikacyjny jaki od dłuższego czasu irytuje mnie jako kierowcę w naszym mieście.Dziwię się że nikt tego nie zauważa i że nikt z tym nic nie robi. Problemem jest sygnalizacja świetlna która wyłącza się około godziny 20 .Pech chce że bardzo często trafiam na sytuację kiedy stoję i czekam na zmianę świateł ,na skrzyżowaniu dużo aut ze Świnoujścia i z poza naszego miasta.Wszyscy grzecznie czekają na swoje zielone światło i nagle sygnalizacja wyłącza się ,a pomarańczowe światełko mówi: "kierowco radź sobie sam ja już skończyłem pracę."I wtedy pojawia się CHAOS,

ludzie spoza miasta nie wiedzą jak się zachować bo nie mają pojęcia jaki był znak przed skrzyżowanie ,czy mam pierwszeństwo czy nie?Do tego rowerzyści i piesi którzy stali grzecznie na baczność ale jak gaśnie sygnalizacja wszyscy ruszają pod koła i nie myślą ,no bo przecież mają pierwszeństwo.

Wyłączanie o tak wczesnej porze komunikacji świetlnej wprowadza CHAOS w mieście w którym połowa kierowców to wczasowicze i niemieccy klienci robiący u nas zakupy do 21 lub 22.Poza tym masa rowerzystów bo to doskonała pora na przejażdżkę.Kiedyś sygnalizacja gasła po 23 i to było mądre rozwiązanie,teraz mamy
więcej samochodów i niemieckich kierowców którzy jeżdżą dość chaotycznie.Szczególnie niebezpieczne skrzyżowanie MATEJKI Z 11 LISTOPADA bez sygnalizacji trudno się włączyć do ruchu z podporządkowanej bo kierowcy lubią przycisnąć na prostym odcinku drogi widząc że sygnalizacja nie działa.Nawet w przypadku
wypadku prawo jest po ich stronie bo udowodnienie komuś że zamiast 50 km/h jechał 90 km/h i przez to nie zdążyliśmy się włączyć bezpiecznie do ruchu-jest niemożliwe.
Nie wiem gdzie powinienem zgłosić taką ważną dla nas wszystkich uwagę.Liczę że za waszym pośrednictwem dotrę do osób decydujących o tak ważnej dla bezpieczeństwa sprawie.
 

Obecne zasady funkcjonowania sygnalizacji świetlnej obowiązują od lat i do tej pory kierowcy - którzy przecież zdając egzamin na prawo jazdy zobowiązani są znać przepisy o ruchu drogowym - nie skarżyli się na zbyt wczesne jej wyłączanie na noc. Przeciwnie. Wcześniej sygnalizacja czynna było do godziny 22.00. Czas jej pracy został skrócony właśnie na liczne wnioski od kierowców i pieszych.  Wskazywali oni,  że w godzinach wieczorny ruch w mieście ulega zdecydowanemu zmniejszeniu i  przy małym natężeniu nie ma potrzeby, aby oczekiwać na zmianę świateł, w sytuacji, gdy nie nadjeżdża żaden inny pojazd, który mógłby zagrozić ich bezpieczeństwu w momencie wykonywania manewru lub przechodzenia przez przejście dla pieszych.

Każdy kierowca, posiadający przecież prawo jazdy, zobowiązany jest znać przepisy dotyczące zasad poruszania się po drogach. Tym samym, kierując pojazdem  zobowiązany jest do zwracania uwagi na znaki drogowe pionowe i poziome. Także w sytuacji, gdy jedzie ulica na której czynna jest sygnalizacja świetlna. Jest ona bowiem tylko częścią  infrastruktury drogowej.

 

Data dodania 22 czerwca 2015