O odniesienie się o listu czytelnika
Prosimy o odniesienie się do listu czytelniczki. Można wjeżdżać na prom, kiedy jest pusty i nie ma innych samochodów do przewiezienia czy nie? Chciałam zasygnalizować problem jaki nas dotknął dzisiaj tj. 5 lipca na przeprawie Bielik- Centrum. Jechaliśmy razem z bratem na przeprawę centrum z dwójka małych dzieci niespełna roczek i 3 latka. Pan na przeprawie Centrum o godzinie 15 taki czarny facet z brodą, nie chciał nas wpuścić na prom twierdząc ze jest dość spora kolejka. Powiedział ze mamy jechać na inna przeprawę, cytuję " pomyliliśmy przeprawy bo nie mamy przepustki na prom i musimy wybrać inna przeprawę ". Jako ze mamy
tu rodzinę w Świnoujściu i trochę znamy zasady, że jeśli jest pusto na
promie Bielik to ma prawo nas zabrać na prom. Nie odpuściliśmy i nie posłuchaliśmy tego Pana, wiec nawracaliśmy kilka razy pod prom, gdzie Pan z przeprawy (mogę go tylko opisać ze miał czarne włosy i był z z brodą) przeganiał nas ze nie możemy tu czekać na tym pasie, a pragnę
nadmienić ze nie było żadnego samochodu, było zupełnie pusto, żadnej kolejki na prom. Na ulicy skwar godzina 15 chcieliśmy szybko wyjechać z małymi dziećmi z miasta.
Po kilku nieudanych próbach minutę przed odpłynięciem promu Pan łaskawie machnął nam ze możemy wjechać. Powiem szczerze, że takie zachowanie Pana z tej przeprawy jest żenujące i skandaliczne. Rodzi mi się tylko pytanie na koniec jak ludzie przyjeżdżając tu w
sezonie mogą chcieć do Świnoujścia, skoro taki facet który stoi na przeprawie i w taki świński sposób się zachowuje jakby to była jego prywatna przeprawa zniechęca ludzi do przyjazdu do tego miasta.
Marynarz wpuszczający samochody na promy postąpił zgodnie z obowiązującymi zasadami. Samochody z rejestracjami innymi niż zaczynające się na litery ZSW i nie posiadające identyfikatorów są wpuszczane tylko wówczas, gdy na promach Bielik nie ma pełnego załadunku.
Marynarz prawidłowo skierował Czytelnika na przeprawę karsiborską ,która w tym czasie nie posiadała obłożenia. W chwili gdy uznał, że samochód może przeprawić się przeprawą Warszów, pojazd został wpuszczony na prom.
Dziś nie rozstrzygniemy czy pracownik Żeglugi w jakikolwiek sposób uwłaczał kierowcy. Jeżeli tak, to jest mi bardzo przykro, tym bardziej ,iż do tej pory nie było co do jego zachowania żadnych uwag. Proszę także o zrozumienie obsług promów. Nie posiadamy tunelu. Wszyscy chcą jak najszybciej przeprawić się pomiędzy wyspami. Promy obsługują kilka tysięcy pojazdów dziennie. Często pracownicy wpuszczający pojazdy na prom są obrażani, muszą borykać się z nawet z próbami wtargnięcia na pokład.
Data dodania 06 lipca 2015