W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest czwartek 05 lutego 2026 r. Godzina 11:23

O imprezę na niemieckiej plaży

Prosimy o odniesienie się do dwóch listów dot. imprezy w Niemczech w nocy z soboty na niedzielę

pierwszy list:
Tak Niemcy dali nam popalić z muzyką, że w domu słyszałem jakby sąsiad grał obok w mieszkaniu Oczywiście okna otwarte, bo lato więc świeże powietrze na noc musi być. Na plaży niemieckiej ustawili kilka albo kilkanaście tysięcy wat. Głośniki najprawdopodobniej skierowali w stronę Świnoujścia. Dawali ostro. Muza typowo łupanka. Cała dzielnica nadmorska też to słyszy.

drugi list:
Mają rozstawione namioty blisko naszej granicy Muza naparza na maksa. Ciekawe, co zrobi w tej sprawie Żmurkiewicz. Czy w ogóle się zainteresuje. Dzielnica nadmorska, uzdrowisko, a tu Niemcy  dają ostro. Po co w  takim razie te godziny nocnej ciszy w sezonie, jak  ktoś daje czadu z innego państwa? Może od tych drgań dźwięków chociaż komary uciekną na Międzyzdroje? Gorzej, jak uciekną nam turyści. Niech skierują głośniki w stronę swoich miast: Ahlbeck, Heringsdorf - proponuje Czytelnik - a nie naparzają na  nasze uzdrowisko.

Przekażemy te sugestię władzom gminy Heringsdorf z prośbą o wyciszenie muzyki i skierowanie głośników w stronę niemieckich kurortów.

Robert Karelus

Data dodania 21 lipca 2015