O zmiany w systemie edukacji
Zwracam się z uprzejmą prośbą o opinie w następującej sprawie. Nowy rząd planuje znieść obowiązek nauki dla sześciolatków. Rodzice będą mogli zdecydować o wysłaniu sześciolatka do szkoły, jeśli zwrócą się w tej sprawie o opinię do poradni psychologiczno – pedagogicznej. Czy w takiej sytuacja istnieje obawa, że w niektórych placówkach w przyszłym roku może nie być pierwszych klas (bo np. zbyt mało jest odroczonych dzieci, aby je utworzyć, a wśród rodziców sześciolatków nie będzie chętnych do wcześniejszego wysłania dziecka do szkoły). Czy gmina będzie w takiej sytuacji tworzyć pierwsze klasy w wybranych placówkach, czy będzie też np. organizowany dowóz dzieci do jednej wyznaczonej placówki? Ponadto proszę wskazać, co przy okazji tej zmian powinno się zmienić w tym zakresie?
Na ten temat będzie można wypowiedzieć się w pełni po nowelizacji ustawy; ale teoretyzując: istnieje taka możliwość, że nie we wszystkich szkołach powstaną klasy pierwsze. Obecnie mamy odroczonych 45 dzieci z rocznika 2009, czyli dwie klasy pierwsze. Nie wiemy natomiast: ilu rodziców zdecyduje się na wysłanie sześciolatka do szkoły, a od tego będzie zależało w ilu szkołach zostaną uruchomione klasy pierwsze.
Co przy okazji powinno się zmienić ? Z całą pewnością podstawa programowa kształcenia; nie tylko klas I-III Powinna być tak skonstruowana , aby odciążyć dzieci i rodziców od ogromu prac domowych. Ponadto - wrócić do jednolitych podręczników: np. arytmetyka i elementarz - dających solidne podstawy w zakresie nauki czytania, pisania i nauk społeczno-przyrodniczych.
Data dodania 23 listopada 2015