O odniesienie się do listu czytelnika w sprawie "Karsiborskich paproci"
Prosimy, aby Państwo odnieśli się do listu Czytelnika: " Od chwili kiedy otworzono szlak przyrodniczy "Karsiborskie paprocie" minęło kilka ładnych lat,a dokładnie dziesięć. Byłem jednym z pierwszych,którzy w obecności p. leśniczego "zaliczali" ten szlak. Szlak doskonale oznakowany z licznymi tablicami informacyjnymi i wiatami turystycznymi .Takim punktem spajającym szlak jest polana z wieżą obserwacyjną. W miarę upływu czasu coraz trudniej było dotrzeć do tego miejsca. Nie oczyszczane rowy melioracyjne, niedrożne i nieużywane jazy spowodowały liczne rozlewiska w tym bagnistym terenie. Doszło do tego,że poza dzikami nikt po tych ścieżkach nie chodzi.Teraz,gdy mróz ściął grunt była okazja odwiedzić te miejsca. Pojechałem oczywiście rowerem o wzmocnionej konstrukcji, bo teren ciężki do cyclingu.Nic się nie zmieniło, poza oczywiście zamarzniętym gruntem. Gdy mróz puści to droga będzie tylko dla ludzi w woderach lub dla tych co uprawiają sporty ekstremalne. Nawet jeep tu ugrzęźnie.Przy okazji chciałbym też poinformować, że wspomniana wyżej wieża obserwacyjna leży pokotem powalona prawdopodobnie przez czas, brak konserwacji lub silny wiatr, albo wszystko razem wzięte.
Problem jest nam znany. Aktualnie wydział odpowiedzialny za nadzór nad szlakami turystycznymi przygotowuje dokumentację przetargu, który ma wyłonić firmę, mającą za zadanie renowację szlaku przyrodniczego "Karsiborskie paprocie".
Data dodania 07 stycznia 2016