O to, czy na ulicach miasta mogłyby stanąć koksowniki
Czytelnik przysłał nam maila w którym pyta, czy na ulicach Świnoujścia mogłyby stanąć koksowniki. - Jest teraz bardzo zimno. Na termometrze mam 12 stopni poniżej zera. Może warto by pomyśleć nad odkopaniem z piwnic koksowników? Kiedyś zdawały świetnie egzamin na ulicach, dlaczego teraz miałoby być inaczej? Ustawić kilka w centrum miasta, to nie jest wielki koszt, a będzie cieplej. Moim znajomym bardzo spodobał się ten pomysł, może i reszta Świnoujścian mnie poprze - informuje Czytelnik. Prosimy o odniesienie się do słów Czytelnika i odpowiedzi na pytanie.
Miasto nie posiada własnych koksowników; nie mieliśmy też żadnych innych sygnałów od mieszkańców ,aby była konieczność ich zakupu i rozstawiania na ulicach. W sytuacji kryzysowej, to znaczy dużego i długotrwałego mrozu, na pewno byłoby to uzasadnione. Na szczęście prognozy pogody wskazują na nadchodzące, w najbliższych dniach, ocieplenie.
Data dodania 07 stycznia 2016