W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest środa 04 lutego 2026 r. Godzina 09:35

O kocie budyki w lesie przy ulicy Bałtyckiej

Prosimy o odniesienie się do listu czytelnika: W lesie tuż przy chodniku przebiegającym wzdłuż ul. Bałtyckiej powstały kocie slumsy. Zbudowane z prowizorycznych bud, starych materacy, kartonów, przykryte fragmentami foliowych namiotów. Wygląda to okropnie, straszy swoim wyglądem przechodniów, mieszkańców okolicznych domów i wczasowiczów przebywających w ośrodku wczasowym, jest też nieciekawą wizytówką tej wczasowo-wypoczynkowej części miasta. Czyżby władze miasta nie wiedziały o tej "architektonicznej atrakcji"? Uważam, że to wstyd, że coś takiego funkcjonuje w naszym mieście i nikt się tym nie interesuje. Nasze pytanie: czy nie można świnoujskim kotom zafundować jakiś cywilizowanych budek? Ile pieniędzy wydaje miasto rocznie na pomoc dla kotów i co za te środki jest robione?

Sprawa stojących w lasku przy ulicy Bałtyckiej prowizorycznych schronień dla kotów wolno  żyjących jest znana i monitorowana przez pracowników Urzędu Miasta Świnoujście. Ze względu na porę roku oraz panujące warunki atmosferyczne, raczej niehumanitarnym byłoby zlikwidowanie tych domków. Są one wykonane ze styropianu i przykryte folią zabezpieczającą je przed opadami śniegu i deszczu. Wcześniej społeczni opiekunowie postawili tam, własnym kosztem nowe budki, które zostały ukradzione.

Pod koniec ubiegłego roku, miasto za kwotę niemal 2.200 złotych kupiło materiał na nowe, estetyczne budki, których wykonanie, nieodpłatnie w ramach warsztatów, zadeklarowali pracownicy i uczniowie Zespołu Szkół Morskich. Pierwsze domki, które powstaną w ZSM, zostaną ustawione w miejsce obecnych przy ulicy Bałtyckiej.

Aktualnie w mieście działa 57 społecznych opiekunów kotów wolno żyjących. Wszyscy współpracują z miastem. Każdy opiekun, który zgłosił chęć udziału w programie opieki nad wolno żyjącymi kotami, otrzymał identyfikator uprawniający go odbioru darmowej karmy, bezpłatnej opieki weterynaryjnej oraz przeprowadzania zabiegów kastracji i sterylizacji. Koszty tego pokrywa miasto.

Ponadto zadania gminy w zakresie pomocy opiekunom kotów wolno żyjących realizowane są za pośrednictwem Schroniska dla bezdomnych zwierząt, które angażuje się nie tylko w akcje edukacyjne, ale również w wyłapywanie
i przekazywanie zwierząt na zabiegi sterylizacji oraz kastracji, a po przeprowadzonym zabiegu zapewnia na terenie schroniska miejsce, w którym przebiega rehabilitacja zwierzęcia. Związane z tym koszty placówka pokrywa w ramach dotacji, jaka otrzymuje z miasta w wysokości około 23 tys. złotych miesięcznie.

W budżecie miasta na 2016 rok zagwarantowano 47 tys. złotych na świadczenie usług weterynaryjnych w postaci kastracji/sterylizacji, całodobowej opieki weterynaryjnej
w przypadku zdarzeń losowych z udziałem zwierząt oraz udzielania pomocy kotom wolno żyjącym, a także na zakup karmy dla kotów wolno żyjących.

W ubiegłym roku zakupiono 1242 kg karmy o łącznej wartości ponad 6 tys. zł. Dla wsparcia działań Schroniska dla bezdomnych zwierząt w zakresie pomocy opiekunom kotów wolno żyjącym w rehabilitacji tych zwierząt po zabiegach sterylizacji lub kastracji, miasto kupiło pięć klatek za niema 1.100 złotych. Wszystkie zostały przekazane prowadzącym schronisko. Ponadto, podobnie jak w bieżącym roku, w ramach porozumień zawartych
z gabinetami weterynaryjnymi, miasto ponosiło koszty usług weterynaryjnych wykonywanych na rzecz kotów wolno żyjących. W budżecie miasta zabezpieczono na ten cel 35 tys. złotych.


Data dodania 13 stycznia 2016