O wybuch fajerwerków i poszkodowanych handlowców
Czy miasto pomogło w jakiś sposób właścicielom budek, które ucierpiały w czasie wybuchu stoiska z materiałami pirotechnicznymi? W jaki sposób? Na ile oszacowano straty? ile stoisk ucierpiało?
Po pożarze miasto uprzątnęło ulicę oraz część terenu w pobliżu pogorzeliska. Resztę na własny koszt uprzątnął właściciel stoiska, na którym doszło do wybuchu środków pirotechnicznych.
Krótko po wybuchu z właścicielami stoisk, którzy zostali poszkodowani w pożarze, spotkała się zastępca prezydenta miasta Barbara Michalska. W spotkaniu nie uczestniczył właściciel stoiska, na którym doszło do wybuchu. Handlowców najbardziej interesowało, czy miasto nie wypowie im umów dzierżawy terenu, czy będą mogli kontynuować sprzedaż. Otrzymali zapewnienie, że będą mogli odtworzyć swoje stanowiska w dotychczasowych lokalizacjach i dalej prowadzić tam działalność gospodarczą. Zainteresowani mogli również skorzystać ze stoisk handlowych znajdujących się na targowisku miejskim przy ulicy Kołłątaja.
W pożarze spłonęły 4 stoiska. Pytanie o wysokość strat proszę skierować do osób, które prowadziły tam działalność gospodarczą, a więc były właścicielami zarówno towaru, jak i samych stoisk, a tym samym mogą określić wysokość strat, jakie ponieśli.
Data dodania 21 stycznia 2016