W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest środa 04 lutego 2026 r. Godzina 01:37

O list czytelnika dotyczący budowy kładki

Prosimy o odniesienie się do poniższego pisma czytelnika Dot. RDOŚ (Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska) w Szczecinie Chodzi o inwestycję budowy kładki w Świnoujściu. Gmina Świnoujście planuje wybudować kładkę na niezabudowanym, nieużytkowanym aktualnie terenie, na którym rośnie kilka gatunków chronionych i wszystko na dobrej drodze, żeby tworzyło się tam siedlisko leśne (jeśli już nie jest).

W tym momencie mamy takie naciski polityczne na RDOS, że mamy wydać zgodę na odstąpienie od przeprowadzania procedury oceny oddziaływania na środowisko i uznać, że wszystko będzie ok,  a tak po prostu nie jest! Dodatkowo wszędzie tam jest obszar Natura2000.

Dla mnie głównym problemem jest to, że jak są inwestycje prywatne to ‘trzepiemy’ inwestorów od deski do deski i praktycznie zawsze w takiej sytuacji mają nakaz przeprowadzenia wnikliwej obserwacji (Raport oddziaływania na środowisko) lub wyboru innego wariantu realizacji, a jak jest inwestycja publiczna to wtedy można wszystko i wszędzie budować, wycinać, niszczyć! Tak być nie powinno, równowaga przepisów i prawa dla wszystkich. W tym przypadku wystarczyłoby trochę zmienić plan lub inny wariant (co prywatni inwestorzy robią) i byłoby wszystko dużo sprawniej, a przede wszystkim korzystniej dla środowiska.

Totalna głupota. po prostu za przeproszeniem ludziom od inwestycji w gminach nie chce się pomyśleć wcześniej i tyle, niestety nie tylko w Świnoujściu. Dziś wiem, że wpłynął do nas odnowiony wniosek o przeprowadzenie oceny oddziaływania budowy kładki na środowisko i w załączonym opisie jest jak wół napisane, że jest możliwy wariant budowy przejścia podziemnego pod torami w ciągu istniejącej wydeptanej przez ludzi ścieżki, prawie żadnych drzew do wycinki, a został odrzucony bo co? Bo był niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania! Czyli może trzeba było pomyśleć i zmienić przed inwestycją plan niż wycinać bez sensu podobno ponad 1000 drzew!

Ewentualnie zrobić to przejście pod torami tam gdzie ma być kładka, też by nie było tak dużego negatywnego oddziaływania, a zgodnie z planem.

Tak być nie powinno, równowaga przepisów dla wszystkich. Teraz są takie naciski z zewnątrz, że mamy zezwolić na wycinkę już teraz, nie zważając na cokolwiek, mimo rozpoczęcia okresu lęgowego ptaków! Pracownicy, ktorzy maja wydać decyzje są zastraszani przez dyrekcję i bez patrzenia na przepisy, tak interpretuje, żeby przeszło

Nie wiem ile ta kładka ma kosztować, ale wydawać publiczne pieniądze, niszczyć przyrodę (i to w obszarze Natura2000) tylko dlatego, że ciężko jest przemyśleć projekt albo wcześniej zmienić plan i należycie przygotować się do inwestycji?! Nie wiem, jakie będzie nastawienie Państwa do tej sprawy, ale temat śmierdzi na kilometr głównie ze względu na naciski, a kto ma patrzeć władzy na ręce jak nie dziennikarze.

Jak można zauważyć z treści pisma napisał go pracownik RDOŚ. Jeżeli uważa ,że na instytucję w której pracuje stosowane są naciski polityczne lub istnieją w niej jakiekolwiek nieprawidłowości, powinien w tej sprawie zwrócić się do właściwych organów.

Data dodania 07 marca 2016