W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Dziś jest niedziela 22 maja 2022 r. Godzina 15:49

Za wandalizm ktoś musi zapłacić

Atak Rosji na Ukrainę ma ogromny wpływ na nasze opinie. Jednak sposób ich wyrażenia nie zawsze jest zgodny z prawem. Za zamazywanie wulgarnych napisów czy usuwanie zniszczeń ktoś musi zapłacić. I są to niemałe pieniądze.



Wobec ostatnich wydarzeń na Ukrainie, część osób zdecydowała się wyrazić swoje oburzenie w sposób co najmniej kontrowersyjny. Oblewanie farbą pomników czy malowanie wulgaryzmów na płotach nie przysporzy żadnych korzyści naszym wschodnim sąsiadom. Takie zachowanie generuje tylko dodatkowe koszty, które musi ponosić miasto na utrzymanie miejsc pamięci. Również prywatni przedsiębiorcy obarczani są kosztami napraw ogrodzeń swoich posesji, co z pewnością nie pomaga im przetrwać tego trudnego okresu, w jakim się wszyscy znaleźliśmy w związku rosnącymi kosztami życia. 

- Apelujmy o zachowanie zdrowego rozsądku i przemyślenie, w jaki pozytywny sposób chcemy wyrazić swoje opinie - mówi Rafał Marciszewski, komendant Straży Miejskiej w Świnoujściu. - Zamiast kupować farbę, lepiej przeznaczyć te pieniądze na pomoc charytatywną dla Ukrainy a swoją energię wykorzystać, jako wolontariusz lub podczas pokojowych legalnych manifestacji

Data dodania 13 maja 2022